Święta za pasem, pora zatem przemyśleć, co podamy na naszym świątecznym stole. Warto zacząć planować to wcześnie, ponieważ zostawianie opracowanie jadłospisu na ostatnią chwilę, to naprawdę bardzo zły pomysł. Może się bowiem okazać, że tuż przed Bożym Narodzeniem braknie czasu, a może nawet funduszy na wielkie gastronomiczne zakupy.

Tym czasem gromadzenie zapasów można rozpocząć już dużo wcześniej. Bedzie to nie tylko oszczędność czasu, ale i pieniędzy, bo kupując kilka dodatkowych produktów przy okazji codziennych zakupów, można skorzystać z rozmaitych przecen i promocji. Wiele potraw można tez zacząć przyrządzać dużo wcześniej i zamrozić. Nadają się do tego pierogi, uszka, krokiety i wiele innych.

Przede wszystkim, jeśli jesteśmy amatorkami gotowania na co dzień, warto nie iść na łatwiznę i zrobić wszystko samodzielnie. Domowe pierniczki, barszcz, a nawet majonez będą na pewno lepsze od kupnych odpowiedników, i sprawią mnóstwo radości naszej rodzinie i gościom.

Domowy majonez to nic trudnego. Jedyna trudność w jego przygotowaniu polega na tym, że ubijanie masy może trochę potrwać. Wymaga zatem trochę cierpliwości. Jednak smak majonezu przygotowanego własnoręcznie jest bezkonkurencyjny, więc warto poświecić mu trochę uwagi. Majonez robi się z żółtek jaja kurzego i oleju rzepakowego, bądź słonecznikowego. Łączenie tych składników niesie za sobą ryzyko rozwarstwienia. Szczególnie, jeśli ubija się majonez ręcznie, tak jak to robiły nasze mamy i babcie. Dziś jednak istnieją sposoby na to, jak zrobić majonez idealny- kremowy, żółty, idealnie słony i lekko kwaskowy. Najlepiej przyrządzić go za pomocą blendera kielichowego. Żółtka lekko rozmącamy, a następnie dolewamy do nich olej małym strumieniem. Dzięki blenderowi proces mieszanie będzie zdecydowanie krótszy, a majonez zyska na aksamitności i będzie bardziej puszysty.

Domowy majonez będzie wspaniale smakował pyszna warzywna sałatką, jajkami, czy surówkami do świątecznego obiadu. Nada się również do przygotowania wypieków, ponieważ można nim zastąpić olej, oliwę, czy inny tłuszcz używany do ciasta. Z majonezem można również zrobić pyszne, domowe pasty do kanapek np. jajeczną, z tuńczykiem, suszonymi pomidorami, czy bakłażanem.

Kolejnym świetnym pomysłem są domowe pierniczki, które należy upiec na długo przed świętami, aby zdążyły porządnie zmięknąć. Ciasto na pierniczki można zrobić już miesiąc przed Bożym Narodzeniem i zamrozić. Dzień przed Wigilią wystarczy tylko je rozmrozić, wyciąć odpowiednie kształty i upiec pierniczki. Ciasto na pyszne, korzenne ciasteczka jest bardzo proste w przygotowaniu. Najpierw należy rozpuścić masło, miód i mleko na niewielkim ogniu. Potem ciepłą masę łączymy z mąką i jajkami. Zagniecione ciasto owijamy szczelnie folią spożywczą i umieszczamy w zamrażalniku.

Pierniczki to nie tylko smakowite słodkości dla naszej rodziny. Mogą również stanowić piękną i efektowną ozdobę mieszkania. Sprawdzą się, jako ozdoba na choinkę, lub w świątecznym stroiku. Pierniczki pięknie pachną i są bardzo aromatyczne i trwałe. Mogą być przechowywane w szczelnych pojemnikach nawet przez kilka dobrych tygodni. Warto również zachować wszelkie ukruszone lub nieudane sztuki, bo i dla nich znajdzie się zastosowanie w kuchni.

Dobrym sposobem na wykorzystanie resztek ciasteczek czy pierniczków jest ich zmielenie i przechowywanie w szczelnych woreczkach. Takie słodki, miasteczkowy proszek sprawdzi się świetnie jako „bułka tarta” do posypywania form, tortownic itp. Nic się nie zmarnuje, a nasze wypieki będą jeszcze bardziej aromatyczne i pachnące. Ale to nie jedyna metoda ekonomicznego gospodarowania resztkami po świątecznych wypiekach. Piernikowe okruszki posłużą nam do przygotowania pysznego kruchego spodu do tarty na zimno, lub sernika z brzoskwiniami.

Wystarczy połączyć słodki pył z łyżką rozpuszczonego masła, lub margaryny. Kiedy całość będzie miała konsystencję kruszonki, nakładamy taka masę do formy i wykładamy cały spód. Teraz trzeba zapiec ciasto w piekarniku przez około 15 minut i gotowe. Piernikowy spód można zalać kremem z bitej śmietany i serka mascarpone, a powstanie pyszny, aromatyczny sernik. W wersji na ciepło zaś, wystarczy ułożyć na spodzie dowolne owoce i zalać je budyniem śmietankowym, a po upieczeniu zyskamy mięciutki owocowy placek na kruchym spodzie . Można tak oczywiście postępować z dowolnymi wypiekami, bo każde nada się idealnie do przerobienia na coś innego. Maślane ciasteczka mogą się sprawdzić, jako podkład do małych babeczek z cytrynowym kremem, a intensywne ciastka czekoladowe, będą wspaniale smakowały z kremami na bazie prawdziwej czekolady i kremówki. Możliwości są tu nieograniczone.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here