Poród jest bardzo naturalnym i fizjologicznym procesem. Wszystko w nim dzieje się instynktownie. Wiele kobiet zadaje sobie pytanie, jak oddychać podczas porodu. Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Przede wszystkim, rodząca powinna skupić się tym co mówi jej ciało. Oddać się swojemu instynktowi. Zdarza się niestety też tak, że kobieta nie potrafi oddychać tak jak powinna, nie potrafi wsłuchać się w swój organizm i oddać naturalnym rytmom. Przyczyną takich problemów jest przede wszystkim lęk i strach przed porodem oraz po prostu nieznane dotąd doświadczenie. Kobiety oddychają wtedy panicznie, co może prowadzić do hiperwentylacji organizmu, a to z kolei jest niebezpieczne zarówno dla kobiety, jak i dla dziecka.
W naturalnym i spontanicznym oddechu może pomóc nam krzyk. Poród to sytuacja, w której otwierają się drogi rodne kobiety, aby jej dziecko mogło przyjść na świat. Jeżeli kobieta zaciska gardło, nie wydaje żadnych dźwięków to drogi rodne nie będą się prawidłowo rozwierać. Krzyk przynosi niesamowite rezultaty. Kiedy kobieta krzyczy, poród zaczyna być bardziej dynamiczny. Krzyk jest nazywany najpotężniejszym wydechem człowieka. Pozwala wyładować emocje i rozluźnić wszelkie napięcie. Poród prowadzi do ogromnych spięć mięśni, dlatego wydobywanie dźwięków jest w nim tak bardzo pomocne.
Kobietom, które mają zły kontakt ze swoim ciałem lub po prostu nie chcą, wstydzą się krzyczeń, idą z pomocą techniki oddychania w porodzie.
Pierwszą techniką jest bardzo głęboki i wolny oddech torem brzusznym. W tym sposobie oddychania najważniejszy jest stosunek wdechu do wydechu. Ten drugi ma być znacznie dłuższy. Kobieta bardzo powoli nabiera powietrze przez nos rozprężając brzuch, czyli tak, aby unosił się, jak najbardziej do góry. Następnie zatrzymuje go na chwilę i wypuszcza powietrze przez usta, również bardzo powoli i spokojnie, tak aby brzuch swobodnie opadał. Ta technika bardzo mocno dotlenia dziecko, co jest bardzo pożądane w porodzie, szczególnie, podczas gdy rodząca korzysta ze znieczulenia okołoporodowego, przy którym zwiększa się zapotrzebowanie dziecka na tlen.
Druga technika oddychania przychodzi z pomocą przy bardziej zaawansowanym porodzie. Kiedy poród postępuje i jest już na późnym etapie, bardzo trudno oddychać powoli i spokojnie. Należy wtedy przyspieszać oddech na szczycie skurczu. Jeżeli przyspieszamy oddech, musimy go także spłycić. Oddychamy więc dosyć szybko i płytko, ale nadal zachowując zasadę przedłużonego wydechu.
Trzeci sposób to oddech torem brzusznym z podziałem wydechu na cztery części. Polega on na wzięciu oddechu przez nos rozprężając brzuch, a następnie wydechu przez usta, który dzielimy na cztery części. Oddechy są wtedy bardzo rytmiczne. Może to pomóc kobiecie odnaleźć swój własny sposób oddychania. Technika ta przypomina gaszenie świeczki. Można też sobie wyobrażać świeczkę za pomocą dłoni, co bardzo dobrze odwraca uwagę od bólu porodowego.
Poród jest ogromnym wysiłkiem fizycznym dla organizmu. Jak wiadomo przy zwiększonej pracy naszego ciała bardzo ciężko oddychać powoli i spokojnie i to przez nos. Wykonujemy wtedy szybkie i płytkie oddechy przez usta. Kolejną technikę można więc nazwać ziajaniem. Można ją wykonywać na kilka sposobów. Pierwszym z nich jest sposób tzw. pieska. Na rozchylonych ustach wykonujemy bardzo krótkie i płytkie wdechy i wydechy. Brzuch kobiety tylko lekko „podskakuje” i nie ma czasu, aby opaść. Niestety sposób ten powoduje wysuszenie śluzówek. Drugim sposobem jest tzw. ciuchcia. Usta składa się tak, jak do gwizdania i w ten sposób szybko i płytko robi się wdech i wydech. Brzuch tylko lekko drga. Dodatkowo ta metoda, nie dopuszcza do dużego wysuszenia śluzówek, co jest bardzo ważne w porodzie. Trzecią odmianą tej techniki jest połączenie sposobu ciuchci z wydobywaniem gardłowych dźwięków, np. hu ha he.
Możemy również „zaprogramować” krzyk. Jak wiadomo najlepszy jest krzyk spontaniczny, naturalny, zgodny z instynktem kobiety. Jeżeli jednak nie jest możliwe wykonanie takiego zabiegu, możemy krzyk kontrolować. Na początku wykonujemy głęboki i spokojny wdech przez nos wraz z rozprężaniem brzucha, tak jak we wcześniej wspomnianej technice podstawowej. Następnie przy wydechu przez usta dodatkowo wydobywamy z siebie jakąś dźwięczną samogłoskę, np. a, u, y. Natężenie wydobywanego dźwięku powinno być proporcjonalne do siły skurczów.
Oddech to tak naprawdę najważniejsza czynność w porodzie. Pozwala wyciszyć ciało i je rozluźnić, a zarazem zmobilizować do walki. Warto więc już w trakcie ciąży ćwiczyć oddech i przygotowywać ciało do porodu.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here